Sobota, 28 stycznia 2012

Pardon

Poppolityka. Prawdy, emocje i pogłoski

Profil użytkownika:

Profil usunięty
Profil usunięty
Ilość odwiedzin: 5394

Ulubione blogi:

Brak ulubionych
RSS

Blog użytkownika

Środa [24.02.2010, 9:51]

Sięgając wstecz do sprawy Iraku mam przed oczami te szumne gadki na temat irackiej broni masowego rażenia i to jak Colin Powell na forum ONZ pokazywał na to pseudo dowody w postaci zdjęć satelitarnych na których nic nie widać i ciekawych fantastycznych odręcznych rysunków z ciężarówkami. W końcu doszło do wojny. Jak się okazało z zaskoczeniem dla poniektórych mniej inteligentnych, żadnej takiej broni oczywiście nie znaleziono. Saddam w swojej naiwności wykonał wszystko co mu kazano i się rozbroił. Wielki Brat USA w nagrodę zafundował mu najazd i obecne odbywające się tam ludobójstwo narodu Irackiego, zaś samemu Saddamowi podziękowali stryczkiem.

W Iraku niby było ciężko ale jakoś mieli autostrady i infrastrukturę i jakiej Polska mogła tylko marzyć, mimo iż sporo Polaków też tam pracowało. Kraj w miarę sobie radził mimo późniejszej blokady gospodarczej. Natomiast teraz na skutek wojny nie mają nawet wody w kranach i co jeść. Ludzie mogą się nawzajem pozabijać jeśli rzucisz w nich butelkę z wodą.

W porównaniu z obecną sytuacją, rządy Saddama były prawie rajem.

 

W takiej sytuacji Iran, którego już w czasie Irackiej awantury namierzono jako kolejny cel, chyba zrozumiał o co biega. Pomijając, że jest to państwo islamskie. Z ich punktu widzenia rozbrajanie się i rezygnowanie z czegokolwiek nie ma żadnego sensu. Jedyne co może dać takie rozbrojenie, to ułatwienie amerykanom kampanii wojennej, która niezależnie od tego co zrobi Iran i tak nastąpi. Byli by totalnymi głupcami, gdyby widząc przykład Iraku szli na jakiekolwiek ustępstwa. Z ich punktu widzenia pozostaje tylko jak najlepiej przygotować się na nieuniknione. Tylko czekać aż laureat pokojowej nagrody Nobla zafunduje nam kolejną wojenkę. Ale najpierw tajne służby zafundują jakiś zamach, żeby był pretekst do wojny.

 

http://wiadomosci.onet.pl/2132600,12,cierpliwosc_usa_sie_konczy,item.html
8 komentarzy

Środa [24.02.2010, 9:21]

Żebyśmy mogli zabrać jak najwięcej twoich pieniędzy. Tak w skrócie można skomentować zamiary przedłużenia wieku emerytalnego do 67 lat. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że najbardziej zależy na tym przede wszystkim cwaniaczkom siedzącym za biureczkami z kawusią. Nie dociera do nich, że inni muszą pracować naprawdę ciężko w kopalniach i innych miejscach, gdzie naprawdę jest ciężko. Potem po sześćdziesiątce wychodzi na emeryturę schorowany, znerwicowany i wypruty dziad z nieciekawymi perspektywami na przyszłość. Podobnie rzecz się ma co do tych tępych bab, które w TV postulują zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Wielce się dziwią dlaczego inne kobiety nie popierają ich pomysłów. A odpowiedź jest prosta. Bo inne kobiety naprawdę pracują, w fabrykach, różnych zakładach itp. Pracują na akord w tempie jak pershingi. Jedna dzisiaj musi zrobić tyle co kiedyś dziesięć. Wraca taka potem spepłana do domu odpocząć. A tam w telewizji widzi taką cwaniarę i od tego widoku aż krew zalewa, kiedy widzi jak jedna z dugą chcę przedłużyć jej męki o kolejne parę lat. Wstajesz rano ciemno, wychodzisz z roboty ciemno i tak przez pół roku przez 40 lat harówy. Najlepsze lata życia zmarnowane dla narobienia się na kogoś innego i żadnej satysfakcji, zero użycia życia. Tego właśnie chcą. Masz na nich robić za grosze jak najdłużej a potem jak najszybciej umrzeć.

Oni nie pozwolą ci zrezygnować z ZUS i samemu odkładać pieniądze w takich ilościach jakie chcesz i zacząć z tego się utrzymywać wtedy kiedy chcesz. O nie. Tutaj chodzi o to żeby cię maksymalnie wyeksploatować, zabrać spory kawałem z pensji i jak najmniej ci z niego oddać.

 

W Hiszpanii już coś zaczyna się dziać. Ciekawe czy jakieś objawy buntu pojawią się u nas.


http://biznes.onet.pl/tysiace-hiszpanow-protestowaly-przeciw-podwyzszeni,18491,3181926,1,news-detal
70 komentarzy

Niedziela [21.02.2010, 20:06]

Polacy dlaczego się oszukujecie ? Jakaś bezsensowna tendencja pojawia się w telewizji. Wszyscy prezenterzy jakby się umówili na tą gadkę o medalu Małysza, że srebrny jest jak złoty. No NIE ! Srebrny to srebrny, złoty to złoty. Dlaczego ten tępy naród tak lubi naciągać i przeinaczać nawet najprostsze i najbardziej oczywiste fakty ? Przecież to jest Równie bezsensowne jak wmawianie sobie, dwudziesty to tak jak by był pierwszy. Przecież to jest chore. Bezsensowne samooszukiwanie się. Każdy fakt w tym chorym kraju jest przeinaczany. Każda porażka, ośmieszenie czy ciemnogród albo jakiś inny fakt którego każda inna nacja by się wstydziła jest przeinaczany tak żeby pasowało. Nie wiem z czego to wynika. Domyślam się że może to być to samo źródło, jakie powoduje podwójną moralność polakatolika w wielu innych sprawach dnia codziennego. Wredne postępowanie, zazdrość itp. W połączeniu z gębami pełnymi frazesów o wartościach, których i tak nie przestrzegają. Podobnie to wygląda właśnie z takimi sprawami jak medal Małysza. Fakt jest konkretnie srebrny a nie złoty był medal ale swołocz i tak zaprzeczy rzeczywistości i przeinaczy srebrny jako złoty. Byle to im pasowało i tak jest ze wszystkim w tym kraju. Ciągłe samooszukiwanie się i naciąganie faktów, nawet tych najbardziej oczywistych.

26 komentarzy

Niedziela [21.02.2010, 19:48]

Już mam dosyć kretynów którzy to narzekają jaka ta ekipa Tuska winna wszelkiemu nieszczęściu. Zupełnie jak by przed Tuskiem nie było żadnego rządu, żadnych decyzji i polityki zagranicznej. O gazociąg północny miejcie pretensję do kretynów z AWS za to że kiedy była możliwość budowy gazociągu przez Białoruś wszystko spie. Ujmując się za Ukrainą. Potem miejcie pretensje do pajaców z SLD za to, że zerwali umowy z Norwegami na budowę z nimi własnej rury. Dalej miejcie pretensje do Kaczorów za to, że jeszcze bardziej skłócił kraj z sąsiadami a szczególnie z Rosją. Zaczepiali, wkurzali, wtrącali się nie tam gdzie trzeba. Swoją lekkomyślnością najgorszy w historii Polski prezydent o mało nie wrobił nas w krwawą wojnę. Rosjanin i tak cierpliwy w końcu się wypiął na durniów z Polski i dogadał z Niemcem. Nie ma się im co dziwić. Tusk co prawda zachowywał się rozsądnie i próbuje rozmawiać z sąsiadem jak człowiek, ale PiSsmański szkodnik zrobił swoje.


 


O Afganistan miejcie pretensję do Kwacha za to, że zobowiązał się w NATO (pewnie po pijaku). Teraz rząd Tuska przez tych partaczy musi zobowiązań dotrzymać.


 


I kryzysowi jeszcze też Tusk pewnie winny ? Pewnie Tusk siedzi w Amerykańskim FED i steruje tam kursami walut ?


Tymczasem prawda jest taka, że z kryzysem ten rząd poradził sobie bardzo dobrze. Nie wpadając w panikę nie podwyższono wydatków. Gdyby postąpić wedle socjalistycznych rad PiSsmanów, to dzisiaj mieli byśmy u siebie drugą Grecję a może nawet gorzej. Tymczasem Polska dzięki zimnej krwi rządu Tuska wybroniła się przed kryzysem najlepiej z całej europy i to jest niepodważalny fakt.


 


O stocznie miejcie pretensje do partaczy z wcześniejszych rządów, którzy przez lata zwlekali z prywatyzacją. Gdyby zakład został sprywatyzowany wcześniej to restrukturyzacja pozwoliła by uratować z niego więcej. Jedyne co to zyskał na tym naciągacz Rydzyk.


Dopiero PO miało odwagę zrobić z tym porządek. I chwała im za to.

38 komentarzy

Niedziela [21.02.2010, 0:11]

Od tego pieniędzy nam nie przybędzie w portfelach, bezrobocie nie zniknie, ludzie nie zmądrzeją ani Polska nie stanie się mocarstwem. Nikt też nie anuluje ani nie spłaci za was kredytów lub znajdzie roboty. Życie przeciętnego Kowalskiego będzie wyglądało tak samo niezależnie od tego jak potoczą się decyzje administracyjne tego watykańskiego towarzystwa wzajemnej adoracji i zarazem przedsiębiorstwa znanego jako Kościół Katolicki. I tak gołębie nawet nie przestaną zostawiać odchodów na pomnikach tej osoby. Ja nic nie będę z tego miał i wy też nie. Kiedy wreszcie ten naród nauczy się myśleć praktycznie zamiast idiotycznie ?

421c7aab0013a6564b806d14

10 komentarzy

Sobota [20.02.2010, 8:41]

Kaczyński znowu się ośmieszył swoim domniemanym hakiem na Sikorskiego. Do tego dochodzi kompletna krótkowzroczność Kaczyńskiego, co do postępowania ze szpiegiem. A przecież wiadomo, że jeśli aresztujemy szpiega to na jego miejsce zaraz pojawia się następny, którego trzeba od nowa szukać. Natomiast szpieg, którego znasz może zostać poddany obserwacji i kontroli. Możemy takiemu delikwentowi podrzucać fałszywe informacje, wtedy działa on na szkodę kraju dla jakiego pracuje i nawet o tym nie wie. Wreszcie jeśli okoliczności są sprzyjające, można agenta na chwilę aresztować lub się z nim porozumieć, ale tylko po to by zwerbować kogoś takiego dla działań jako podwójny agent i też mieć z tego jakieś korzyści. Natomiast złapanie i zamknięcie sprawia, że tracimy jakiekolwiek możliwości działania. Wchodzi nowa siatka szpiegowska, którą trzeba tropić od nowa miesiącami a nawet czasem i latami. To tylko pokazuje jak prymitywne i oddalone od rozsądnego działania jest myślenie Kaczyńskiego. To nie jest żadna wiadomość na szkodę Sikorskiego. Wręcz przeciwnie. To jest wiadomość pogrążająca Kaczyńskiego i potwierdzająca jego prymitywne, nic nie mające wspólnego z racjonalizmem myślenie.

12 komentarzy

Piątek [19.02.2010, 10:20]

Na Białorusi mieszka około kilkaset tysięcy Polaków. Mogą tam spędzać normalne życie, pracować robić dzieci itp. Od złego i okropnego Łukaszenki cały kraj ma gaz za darmo i względną stabilizację. Wielce pokrzywdzona jest jedynie grupka kilkudziesięciu osób z nijaką Borys na czele, co w porównaniu z ilością mieszkających tam Polaków wypada wprost śmiesznie. Ta mała grupka robi koło siebie wielki hałas, jakby to tysiące Polaków niewiadomo jak cierpiały a tym czasem fakty są takie, że ta mała grupka razem z Borys jest tam na Białorusi w celu jątrzenia i podkopywania Białoruskiego rządu i tworzenia jakiejś pozornej opozycji. I to jest ich cel, a nie obrona interesów Polaków. Czy byli byście zadowoleni gdyby mniejszość Niemiecka otwarcie działała w Polsce w tak bezczelny sposób przeciw Kaczyńskiemu ? Zastępy PiSsmanów gotowały by się z wściekłości. Ale jednocześnie nie widzą nic niestosownego w takim godnym tylko hipokryty spojrzeniu na Białoruś. Jakoś pozostałym kilkuset tysiącom Polaków jest dobrze i nie zawracają sobie specjalnie głowy grupką głośnych prowokatorów od Borys. Istnieje z resztą drugi i oficjalny związek Polaków z którym żadnych problemów nie ma. Jeśli Polskie władze zapraszają Borys i zachowują tak jak zachowują to wszystko jest jasne. Borys jest zwykłym agentem mającym zdestabilizować Białoruś. W tym względzie nie ma się co dziwić Białorusinom, lecz być raczej zadowolonym, że traktują agenta obcego państwa w sposób aż tak pobłażliwy.


Dlatego w takiej sytuacji postawa Białorusi, która dorobiła się dopiero niepodległości jest nie tylko zrozumiała. Jest nawet uzasadniona.

15 komentarzy

Czwartek [11.02.2010, 20:10]

No właśnie zastanawiam się jakie dowody miał sąd który skazał Leppera. Na pewno nie badania DNA. Aneta Krawczyk podawała jako ojca dziecka a to Leppera a to Łyżwińskiego. Tylko że badania tego nie potwierdziły. Niby mamy jakieś setki poszkodowanych kobiet. Tyle że na sali sądowej było ich zaledwie kilka. Gdyby to była prawda z tą masą kobiet to mieli byśmy całą masę tego w mediach. Ale nie. Wszystko co było to praktycznie biadolenie jednej baby w telewizji i to że sama nie wiedziała kto jest ojcem jej małego bo ona straciła rachubę z kim się puszcza. Można Leppera lubić lub nie. Popierać jego politykę lub nie. Ale trzeba jednak mieć jakieś dowody żeby kogoś skazać. Bo w państwie prawa to jednak oskarżonemu trzeba udowodnić winę a nie odwrotnie. Tym bardziej to że jedna baba łazi z dzieciakiem i ryczy nie udowadnia niczego. Nagonka w gazetach że wieśniak że cham itp. Ale to też nie udowadnia niczego. Kompletnie niczego. Możecie mnie tu besztać w komentarzach. Mam to gdzieś. Ja po prostu we wszystkich sprawach domagam się dowodów. W tej też. Jakie były dowody na winę Leppera ? Podajcie mi coś przekonującego żebym zmienił zdanie.

20 komentarzy

Piątek [ 5.02.2010, 17:39]

Musiałem to napisać bo mam już dosyć głupiej reklamy w telewizji. Żerują na naiwności, pokazując głodujące czarne dzieci i domagają się od nas pieniędzy. Na swoją niby szlachetną działalność. Tymczasem dzisiejsze problemy Afryki w tym rzezie i będąca ich skutkiem bieda są spowodowane właśnie przez misjonarzy. Kiedy katolicy, anglikanie, metodyści i prezbiterianie pojawili się w Afryce, wtedy dopiero zaczęły się prawdziwe problemy. Stworzyli wielkie podziały takie, że rozchodziły rodziny, dzieliły plemiona, wyrzynały nawzajem ludy żyjące wcześniej od wieków obok siebie. Z kolei rzezie i zniszczenia odbiły się na fatalnym zaopatrzeniu poprzez zniszczenia rolnictwa i infrastruktury a to z kolei przyczyniło się do głodu. Misjonarze wiedzieli że podzielonym ludem łatwiej rządzić. Czarni protestanci mieli zakaz rozmawiania z czarnymi katolikami, katolicy z protestantami. Każda religijna organizacja bała się że przez taki kontakt straci kontrolę nad jedną z owieczek już pozyskanych. Misjonarze zakazywali temu kogo nawrócili by miał kiedykolwiek i cokolwiek wspólnego z nie nawróconym czarnym. Kto złamał zakaz był karany.


 


Bezinteresowną pomoc dla chorych czy głodujących też można włożyć między bajki. W istocie wyglądało to następująco. Chory murzyn przychodzi do szpitala w potrzebie i zostaje postawiony przed następującym wyborem: Przyjmij naszą wiarę i się ochrzcij albo zdychaj.


Tak wyglądało to w praktyce.


 


Z resztą nie jest to. Już nie chce tutaj mówić o micie wspaniałej matki Teresy, która pieniądze otrzymane na pomoc chorym wysyłała do Watykanu a chorzy i tak leżeli w brudzie i smrodzie na gołej ziemi bo ten widok przyciągał kolejnych darczyńców. Ale o niej może jeszcze napiszę przy innej okazji.


 


Z resztą misjonarze nie wahali się i do pozyskiwania owieczek poprzez poczucie winy. Hindusom, którym rzekomo bezinteresownie pomagali wrzucali do jedzenia mięsko ich ukochanych świętych krówek. Przy pomocy poczucia winy przeciągali kolejne owieczki do siebie.


 


Widzimy więc że ci misjonarze to jeden wielki szwindel. Działają dla pożytku interesu określonej organizacji a nie dla ludzi. Nie warto dać im nawet złamanego grosza.

19 komentarzy

Środa [ 3.02.2010, 9:45]

Po co w Białołęce rozwój, budowle pożyteczności publicznej, węzły komunikacyjne czyli mosty i drogi. Co są warte te potrzeby kiedy ważne jest to żeby oddać teren po jak najbardziej zaniżonej cenie określonej organizacji. Nieważne żeby poziom życia się polepszył. Ważne żeby największa w Wolsce organizacja szamańska przejmowała tereny. Burmistrz też nie może zbyt wiele. W końcu zadzieranie z mafią jest rzeczą ryzykowną.

55 komentarzy
« Następne Oglądasz 1–10 z 16

Ostatnie komentarze

© Pardon 2006-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie tagi | Kontakt | Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. | FAQ

używane auta, nieruchomości ogłoszenia, RTV - telewizory, kamery wideo, AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe, notebooki, laptopy, biustonosze, perfumy, buty damskie, bielizna damska